OAKLEY RADARLOCK - sportowe okulary przeciwsłoneczne - opinia o produkcie Bartka Olszewskiego

02.09.2016

"Dostałem do przetestowania okulary Oakley RadarLock. Nie powiem, ucieszyłem się, bo zawsze chciałem zobaczyć, jak w praktyce sprawują się okulary, które na nosie ma niemal każdy kolarz z peletonu Tour de France. Poza tym już od dłuższego czasu używam modeli Oakley dedykowanych do biegania i zawsze bardzo chwaliłem sobie tę markę.


RadarLock zawsze wydawał mi się modelem dość dużym. Szerokie szkła średnio pasowały na moją małą głowę i nigdy się na nie zdecydowałem. Jednak kiedy zacząłem romansować z rowerem szosowym, musiałem się przekonać, czy te okulary rzeczywiście są tak dobre.
fullsizerender-30

Recenzję zacznę od szczerego wyznania. Nie wiem za dużo o okularach. Mógłbym teraz rzucać marketingowe hasła ze strony producenta, ale chyba nie o to chodzi. Jak chcecie to sami na nią wejdziecie i zobaczycie z czego słyną te okulary. Ja wymagania miałem jasne. Mają być lekkie i idealnie dopasowane. Mają być niemal przyklejone do głowy i chronić przed słońcem. A do tego obraz ma być przejrzysty, oczy się mają nie męczyć. W skrócie, mam zapomnieć, że mam na głowie okulary.

Na początek założyłem je na rower. Dostałem szybkie instrukcje, jak moją być założone (to skomplikowane, bo jak dobrze nie będą współgrały z kaskiem i paskami od kasku, to zaraz dostaniecie od kogoś reprymendę J ). Ruszyłem na przejażdżkę i po kilku kilometrach stało się to o czym pisałem powyżej. Zapomniałem, że je mam. Przez grubo ponad godzinę jazdy nie ruszyły się nawet o milimetr. Osłaniały oczy z każdej strony (zrozumiałem, dlaczego są takie szerokie), idealnie leżały na nosie. Co bardzo ważne, nie męczyły mi się zupełnie oczy.

Oczywiście w tym modelu możecie sobie dowolnie wymieniać szkła w zależności od warunków w jakich jeździcie. Osobiście jestem raczej fanem dość jasnych szkieł. Zwyczajnie dla mnie są najbardziej uniwersalne. Sprawdzają się i w lesie i w pełnym słońcu. Kiedy biegałem w ciemnych szkłach, w słońcu było wszystko ok. Ale kiedy biegałem po lesie chwilami było dość ciemno. Szczególnie, kiedy wcześniej długo biegłem po odkrytym terenie i oczy się tak szybko nie przestawiły na zacieniony las. Do dziś moje ulubione szkła to jasny róż. Najważniejsze, że są praktyczne J

Po teście rowerowym zabrałem je na bieganie. Pod względem funkcjonalności nie mogę im ponownie nic zarzucić. Jednak, jak dla mnie ich wielkość i szerokość trochę mi przeszkadzały. Może to kwestia tego, że mam dość wąską głowę. No i są to okulary w 100% sportowe. Średnio się czuję w nich idąc po mieście, kiedy przed chwilą skończyłem bieg. Wyglądam trochę jak kosmita. Tutaj wolę zdecydowanie modele Flak 2.0 lub Racing Jacket.

Podsumowując, jeżeli szukacie wszechstronnych okularów zarówno na rower jak i do biegania, to RadarLock wydają się idealnym wyborem. To okulary z najwyższej półki, do których ciężko się o cokolwiek przyczepić. Jak szukacie okularów tylko do biegania, to kwestia estetyki. Funkcjonalnie są znakomite, jednak wizualnie osobiście wolę mniejsze modele, chociażby wspomniane Flak 2.0 lub Racing Jacket. A jak szukacie czegoś tylko na rower to nawet się nie zastanawiajcie, są perfekcyjne!"

Bartosz Olszewski www.warszawskibiegacz.pl

KALENDARZ
Październik 2018
pon wt śr czw pt sob nd
1
2
5
8
9
12
15
16
22
23
26
29
30
Pełny kalendarz
Polecane biegi
Partnerzy:

JabralabotigaVenga Travel4 move
Partnerzy medialni:

bieganie.pl
Organizator:

Partner techniczny:

enduhub

Krok 1

Podaj podstawowe dane o biegu

NAZWA BIEGU*

WYBIERZ DYSTANS*
(możesz wybrać więcej niż jeden)

WYBIERZ DATĘ BIEGU*

GODZINA ROZPOCZĘCIA ZAWODÓW*

:

MIEJSCOWOŚĆ*

STRONA WWW BIEGU

Zaloguj się do serwisu

Logując się przez Facebook akceptujesz regulamin.
Albo użyj swojego loginu i hasła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Przypomnij mi hasło

Przypomnienie hasła

Zarejestruj się

Rejestrując się przez Facebook akceptujesz regulamin.
Albo użyj formularza
Hasło musi składać się z min. 6 znaków, max. 30 znaków i musi zawierać cyfry, litery i duże litery.