Bronisław Malinowski – polski multirekordzista [Panteon Polskiej Lekkoatletyki]

30.08.2021
źródlo-wikipedia
źródło: wikipedia.pl

W poniedziałek 27 września 2021 r. minie dokładnie 40 lat od tragicznej śmierci Bronisława Malinowskiego. Pomimo tak długiego upływu czasu, wciąż pozostaje w pamięci wielu osób nie tylko świata sportu. Mistrz i wicemistrz olimpijski w biegu na 3000 m z przeszkodami jest prawdziwą legendą polskiego biegania.

Bronisław Malinowski urodził się 4 czerwca 1951 r. w miejscowości Nowe (woj. kujawsko-pomorskie). Miał pięcioro rodzeństwa, a jego rodzicami byli Anastazy Malinowski oraz pochodząca ze Szkocji Irene Malinowska (z domu Dowell). Edukację prowadził w szkołach w Buśni, Warlubiu i Grudziądzu, a później podjął studia na poznańskiej AWF.

Młody gniewny

Jako biegacz był podopiecznym trenera Ryszarda Szczepańskiego. Od 1968 r. reprezentował barwy GKS Olimpia Grudziądz. Jego międzynarodową karierę i kolekcję medali otwiera bieg na 2000 m z przeszkodami. Podczas rozgrywanych w Paryżu w 1970 r. mistrzostw Europy juniorów wywalczył na tym dystansie złoty medal. Dzięki niemu, Grażynie Rabsztyn (100 m przez płotki), Helenie Kerner (później Fliśnik) (100 m) oraz kobiecej sztafecie 4x100 m (Aniela Szubert, Elżbieta Nowak, Urszula Soszka i Helena Kerner), Polska zajęła w tej imprezie 3. miejsce w tabeli medalowej, przegrywając jedynie z NRD oraz ZSRR.

W kolejnych latach kariera seniorska Malinowskiego nabierała coraz większego rozpędu. W sezonie 1971 zadebiutował na międzynarodowej imprezie mistrzowskiej wśród seniorów. W rozgrywanych w Helsinkach mistrzostwach Europy, awansował do finału biegu na 5000 m, zajmując w nim ostatecznie 8. miejsce. Ciekawostką jest, że 1 pozycję wyżej uplasował się również debiutujący wówczas na arenie międzynarodowej Lasse Viren – późniejszy 4-krotny mistrz olimpijski i rekordzista świata na 5000 m i 10 000 m.
Rok 1972 był szczególny ze względu na rozgrywane igrzyska olimpijskie w Monachium. Zaledwie 21-letni „Bronek” był dopiero u progu swojej kariery i działacze nie byli skłonni by wysyłać go na igrzyska, zwłaszcza na dystansie 3000 m z przeszkodami. Jednak biegacz nie pozostawił im wyboru. Podczas meczu lekkoatletycznego Polska-Francja rozgrywanego w Warszawie, przebiegł ten dystans w 8:22,2, wyrównując rekord Europy.

Debiut olimpijski Malinowskiego nastąpił 1 września 1972 r. Polak bez większego problemu przebrnął przez eliminacje biegu na 3000 m z przeszkodami. W finale zajął doskonałe 4. miejsce, chociaż nie osiągnął najlepszego czasu sezonu (8:27,92). Oprócz tego w Monachium startował także na 5000 m, odpadając w eliminacjach.

Medalista

Na kolejne sukcesy Bronisława Malinowskiego nie trzeba było długo czekać. W sezonie 1974 aż 8 razy poprawiał rekordy Polski na dystansach od 3000 m przez 3000 m z przeszkodami i 5000 m aż po 10 000 m. Największym osiągnięciem był tytuł mistrza Europy z Rzymu w biegu na 3000 m z przeszkodami, gdzie pokonał byłego (i późniejszego) rekordzistę świata w tej specjalności Andersa Garderuda ze Szwecji. Był również 4. w biegu na 10 000 m. W sezonie 1975 dalej śrubował rekord Polski na 3000 m z przeszkodami.
Rok 1976 to oczywiście kolejne igrzyska olimpijskie. Jednak zanim Malinowski poleciał do Montrealu, zdążył m.in. ustanowić aktualny do dzisiaj rekord Polski w biegu na 5000 m. Dokładnie 5 lipca 1976 r. w Sztokholmie przebiegł ten dystans w 13:17,69 – czasie, do którego po ponad 40 latach wciąż nie jest w stanie zbliżyć się żaden polski biegacz. Na igrzyskach był wśród faworytów do medalu. I rzeczywiście w Montrealu zaprezentował się z najlepszej strony. Po raz kolejny poprawił rekord Polski, osiągając czas 8:09,11 – wynik lepszy od ówczesnego rekordu świata. Malinowski rekordzistą jednak nie został, bowiem zwycięstwo odniósł Szwed Anders Garderud, poprawiając własny rezultat. Jednak fakt, że aby pokonać Malinowskiego, trzeba było poprawić rekord świata, pokazuje jak mocny był Polak w Montrealu.

Po igrzyskach popularny Bronek startował w kolejnych mityngach, wygrywając wiele biegów, zwłaszcza na 3000 m z przeszkodami, ale także np. ustanawiając rekord Polski w biegu na 1 milę, który został poprawiony dopiero w 2019 r. przez Marcina Lewandowskiego.

W okresie pomiędzy igrzyskami w Montrealu a igrzyskami w Moskwie, Malinowski m.in. zdobył drugi w karierze złoty medal mistrzostw Europy w biegu na 3000 m z przeszkodami (Praga 1978) i został wicemistrzem świata w biegach przełajowych (Limerick 1979), ale ukończył także studia na AWF w Poznaniu. Obrał też główny cel: złoty medal olimpijski w 1980 r.
Igrzyska olimpijskie w Moskwie stały pod znakiem wydarzeń politycznych i bojkotu państw bloku zachodniego. Jednak w przypadku rywalizacji na 3000 m z przeszkodami, najpoważniejszy rywal Malinowskiego, Filbert Bayi z Tanzanii był obecny w ZSRR. I to właśnie jemu sprzyjała moskiewska publiczność, będąc w euforii przez większą część dystansu. To bowiem Tanzańczyk prowadził w finale z ogromną przewagą, momentami mając ok. 100 m „zapasu” nad Malinowskim. Polak wykazał się jednak znakomitą obecną swoich umiejętności i cierpliwie czekał na końcówkę biegu. Na ostatnim okrążeniu dopadł rywala i niewybity z rytmu podążył do mety, zdobywając upragnione olimpijskie złoto.

runner-world
źródło:runners-world.pl


Tragiczny wypadek

Na początku lat 80. Bronisław Malinowski był u szczytu kariery. Świeżo koronowany mistrz olimpijski, posiadający uznaną markę w świecie sportu, był łakomym kąskiem dla organizatorów mityngów na całym świecie. Na początku roku 1981 Malinowski startował w Nowej Zelandii i Australii, co przy ówczesnej sytuacji politycznej w Polsce nie było codziennością. Jak mówił trener Ryszard Szczepański, przed Bronkiem były jeszcze kolejne sukcesy, rekordy, a nawet maratońska przyszłość. Niestety, nigdy się nie zrealizowała.
Wszystko za sprawą feralnych wydarzeń z 27 września 1981 r. Jadąc przez most w Grudziądzu, który dziś nosi imię Bronisława Malinowskiego, zderzył się czołowo z Kamazem, którego kierowca zjechał na przeciwny pas, wprost na samochód prowadzony przez wybitnego biegacza. Bronisław Malinowski poniósł śmierć na miejscu, a wypadek odbił się głośnym echem na całym świecie. Fantastyczna kariera została przerwana w brutalny sposób.

„Wytrwały”, „zdyscyplinowany”, „pracowity”, „ambitny” – to tylko kilka określeń, które powtarzają się we wspomnieniach osób, które miały okazję poznać Bronisława Malinowskiego. Dla wielu pozostawał niedoścignionym wzorem do naśladowania. Nawet w dzisiejszych czasach, wyniki jakie osiągał robią wrażenie, a jego rekordy Polski na niektórych dystansach pozostają aktualne. Jego historia cały czas budzi zainteresowanie w świecie sportu. Tym, którzy chcą poznać ją w jeszcze większych szczegółach, zachęcamy do zapoznania się z wydaną w 2016 r. książką autorstwa Łukasza Panfila, pt. „Przeszkodowiec”, która szczegółowo opowiada o życiu i pasji Bronisława Malinowskiego.

KALENDARZ
Wrzesień 2021
pon wt śr czw pt sob nd
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
Partnerzy:

OSHEE
Organizator:

Krok 1

Podaj podstawowe dane o biegu

NAZWA BIEGU*

WYBIERZ DYSTANS*
(możesz wybrać więcej niż jeden)

WYBIERZ DATĘ BIEGU*

GODZINA ROZPOCZĘCIA ZAWODÓW*

:

MIEJSCOWOŚĆ*

STRONA WWW BIEGU

Zaloguj się do serwisu

Logując się przez Facebook akceptujesz regulamin.
Albo użyj swojego loginu i hasła

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Przypomnij mi hasło

Przypomnienie hasła

Zarejestruj się

Rejestrując się przez Facebook akceptujesz regulamin.
Albo użyj formularza
Hasło musi składać się z min. 6 znaków, max. 30 znaków i musi zawierać cyfry, litery i duże litery.